ksiega gosci

nowoscUwaga adresy e-mail!!!

W domenie login@krysowice.katolicki.eu! Zapraszmy wszystkich chętnych, a szczególnie naszych parafian do zamawiania parafialnych adresów e-mail. Na które będzie można dostawać ogłoszenia parafialne i wszystkie newsy powiązane z naszą parafią. Aby zamówić adres należy wysłać do nas formularz kontaktowy w temacie wpisując "Parafialny adres e-mail", a w polu na treść podać swój login oraz hasło. Jeśli po wysłaniu formularza w ciągu 48 h nie otrzymasz odpowiedzi proszę o kontakt e-mail: Jan2612@wp.pl lub gg: 9190834
Przejdź do wypełniania formularza.

Wyszukiwarka
Polecamy

Seminarium Duchowne w Brzuchowicach

PORTAL KATOLICKI

Szczególne podziekowania dla:

parafia_przemysl

 

Baner Rodziny Rodzin Archidiecezji Lwowskiej

Baner Rodziny Rodzin Archidiecezji Lwowskiej

Zachowanie w kościele

Zachowanie w kościele

Kiedyś ksiądz katecheta kazał dzieciom napisać wypracowanie na temat zachowania się w kościele. Oto , co napisała jedna z dziewczynek:

"Kiedy przychodzę do kościoła nie pukam do drzwi i nie czekam, aż mi ktoś powie "Proszę!" , ale wchodzę i żegnam się wodą święconą. Potem idę przed ołtarz, bo tam mieszka Pan Jezus ukryty pod postacią chleba. Nie mówię Mu "Dzień dobry" , ale klękam, żegnam się, pochylam głowę o powtarzam trzy razy "Niech będzie pochwalony Najświętszy Sakrament". Znów żegnam się, wstaję i czekam na rozpoczęcie się Mszy Świętej."

Jak Myślicie: Dobrze rozpoczęła ta dziewczyna swój pobyt w kościele?

Sądzę, że tak. Przede wszystkim nie spóźniła się na Mszę Świętą, jak to zdarza się wielu z nas. Dalej, nie stanęła pod chórem albo gdzieś w ukryciu za filarem, lecz podeszła do ołtarza. Przed ołtarzem pięknie uklęknęła. Wielu wchodząc lub wychodząc z kościoła tylko dygnie, jakby witały się z sąsiadem, albo jakby mieli reumatyzm w nogach, jak stara babcia, która już nie może dotknąć kolanem posadzki. Sąsiadowi wystarczy lekkie dygnięcie. Pan Jezus jest Bogiem, dlatego nie należy żałować trochę wysiłku, aby i nasze nogi Go uczciły. Nasza dziewczynka nie biegła też do ławki, aby zająć miejsce.

Pana Jezusa można przywitać trzykrotnym "Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament" . Myślę jednak, że Panu Jezusowi podobałoby się bardziej , gdyby przywitać go swoimi słowami, na przykład: "Dziękuję Ci, Panie Jezu, że Jestem zdrowy i mogłem przyjść do Twojego domu, aby Cię odwiedzić. Dziękuję Ci również za to, że będę mógł modlić się i śpiewać na Twoją cześć. Nie obraziłby się też  Pan Jezus, gdyby powiedzieć Mu "Dzień Dobry".

Dalej opisuje: "Nikomu nie podaje ręki na przywitanie. Uczestniczę we Mszy Świętej. Modlę się i śpiewam, uważnie słucham kazania. Nigdy nie wychodzę przed końcem Mszy Świętej.

Jeden z chłopców, przeciwnie niż ta dziewczynka, napisał, że nudzi się w kościele. Dlatego liczy świeczki na ołtarzu, myśli, z którym kolegą mógłby się spotkać po Mszy świętej, a czasem także rozmawia. Ten chłopiec zrobiłby dobrze, gdyby wziął książeczkę do nabożeństwa czy mszalik. Gdy znajdzie się w kościele większa grupa, a nie ma tam nikogo starszego, to często panuje tam gwar, hałas, jakby się zjawiło stado owiec.

Ksiądz H. Grządziel (późniejszy biskup) tak opisuje zachowanie się w kościele gromadki chłopców:

"W pewnych miesiącach mojego  pobytu w parafii wiejskiej szedłem do kościoła na naukę religii. Z bramy kościelnej wybiegła sprzątaczka, wołając: "Już nie mogę wytrzymać! Te dzieci  są nieznośne, zupełnie nie wychowane". I zaczęła opowiadać, jak te dzieci broiły w domu Bożym. Chodziło naturalnie o chłopców. Jedni dzwonili dzwonkami u stóp ołtarza, drudzy większym dzwonem przy drzwiach zakrystii. Dwóch siedziało w konfesjonale. Inni gonili się między ławkami. Tymczasem dzieci zorientowali się, że przychodzę. Gdy wszedłem, wszyscy siedzieli w ławkach. Tylko rumieńce na twarzy i rozczochrane włosy zdradzały jakieś bojowe przeżycia. Po wstępnej modlitwie powiedziałem do nich: "Chłopcy, zdaje się, żeście przed lekcją w niewłaściwy sposób zachowali się w kościele. Czy rodzice pozwalają wam w domu tak hałasować i szaleć?" Zażenowani chłopcy powiedzieli, że nie, zwłaszcza, gdy jest chory dziadek czy babcia. Również, gdy przyjdzie ksiądz albo inny gość.

- Widzicie - uszanowalibyście spokojnym zachowaniem tatusia, dziadków i gościa. A zapominacie, że w kościele jest ktoś większy, ważniejszy niż jakikolwiek gość. Zapominacie, że w tabernakulum jest ukryty Pan Jezus pod postacią chleba. Zachowujecie się jak  byście nie wierzyli w Jego obecność.

Twarze chłopców były skruszone."(wg P.K. 1962)

Ktoś słuchając tych wspomnień księdza pewnie powiedział, że z penością Pan Jezus też im wybaczył, myśląc, że to małe i jeszcze głupie. Nie chciałbym, aby i o was ktoś tak powiedział.

Zastanówmy się dziś, jak dotychczas zachowyliśmy się w kościele. Czy pamietaliśmy, że to jest dom Boży, że mieszka tu Pan Jezus. Jeśli sumienie wam coś wyrzuca, przeproście Go.

 
Papieskie Intencje

Benedykt XVI

 KWIECIEŃ 2010

PAPIESKA INTENCJA OGÓLNA:
Aby odpowiedzią na wszelkie zakusy fundamentalizmu i ekstremizmu był niezmienny szacunek, tolerancja i dialog między wszystkimi wierzącymi.

PAPIESKA INTENCJA MISYJNA:
Aby chrześcijanie prześladowani z powodu Ewangelii, dzięki mocy Ducha Świętego, wytrwali w wiernym świadectwie o miłości Boga do całej ludzkości.
Msze Święte

Krysowice
  • Poniedziałek, Środa, Piątek o 18.00 godz.
  • Wtorek, Czwartek, Sobota o 08.00 godz.
  • Niedziela o 11.00 godz.
Czyszki
  • Środa, Sobota o 16.00 godz.
  • Niedziela o 09.00 godz.
  • I Piątek Miesiąca o 16.30 godz.

 

Do rozmyślania
Kontakt Gadu-gadu